***

Leżąc na torach,
uświadomiłem sobie,
że to nie ta maszyna
żelazna,
której mdłe światła
migały złowieszczo z oddali,
że to nie ona zabije mnie
dziś,
że to nastąpiło już dawno,
świat zjadał mnie powoli,
puste miejsca mózgu zapełniając
lękiem,
maszyna miała być raczej
uwolnieniem,
niż zgonem.